1928 roku student Politechniki Lwowskiej Wacław Czerwiński przebywając na wakacjach u p. Czerkawskich w Bezmiechowej zainteresował się zboczem Słonnego. Z jego inicjatywy w listopadzie tego samego roku obejrzał tereny Słonnego pilot samolotowy (cywilny)Szczepan Grzeszczyk.W styczniu 1929 roku doszła do skutku I wyprawa szybowcowa do Bezmiechowej zorganizowana przez Związek Awiatyczny Studentów Politechniki Lwowskiej i Aeroklub Lwowski, która dokładnie zbadała teren Słonnego za pomocą świec dymnych przymocowanych do dużego latawca i uznała je za odpowiednie do lotów szkolnych i wyczynowych. Drugą wyprawę do Bezmiechowej zorganizowano jesienią tego samego roku .Szybownicy mieli wówczas do dyspozycji 2 szybowce: CW-II i CW-III konstrukcji Wacława Czerwińskiego.Na szybowcu CW-III zwanym ,, Balbinką ’’ nauczył się latać sam konstruktor. Do historii szybownictwa przeszedł jednak szybowiec CW-II, na którym 2 listopada Szczepan Grzeszczyk ustanowił nowy rekord Polski. Przez 2 godziny 11 minut żaglował nad zboczem Gór Słonnych. Lot ten obalił dotychczasowe poglądy o braku terenów do lotów żaglowych w Polsce .Szczepan Grzeszczyk został pierwszym instruktorem szybowcowym w Polsce .W 1930 roku odbyły się następne wyprawy szybowcowe do Bezmiechowej .Trzecia wiosną, a czwarta jesienią. Dopiero w czasie czwartej wyprawy po raz pierwszy w Polsce właśnie w Bezmiechowej zostało wyszkolonych 5 uczniów wyłącznie na szybowcach. Uczniowie ci nie latali przedtem na samolotach. Na czwartą wyprawę przywieziono do Bezmiechowej pierwszy polski szybowiec dwumiejscowy CW-I V, na którym Grzeszczyk ustanawiał nowe rekordy .Wiosną 1931 roku podczas piątej ekspedycji pojawił się w Bezmiechowej szybowiec szkolno-przejściowy ,, Czajka” konstrukcji Antoniego Kocjana. Podczas tej wyprawy padł pierwszy rekord kobiecy w Polsce- prawie 13 minut żaglowania, a jego zdobywczynią była Wanda Olszewska. W 1931 roku na szczycie Słonnego wzniesiono pierwszy trwały obiekt , mały domek, który służył jako kancelaria, kuchnia, pomieszczenia pilotów i częściowo warsztat. W 1932 roku otwarto oficjalnie Szkołę Szybowcową w Bezmiechowej .Pierwszym kierownikiem tej szkoły był Bolesław Łopatniuk, a później Piotr Mynarski i inni. Do czasu ukazania się podręczników szybowcowych głównym źródłem informacji szkoleniowo - dydaktycznych był miesięcznik lotniczy ,, Skrzydlata Polska ’’ , który między innymi zamieszczał zarządzenia władz lotniczych dotyczących przepisów ,programów szkolenia ,bezpieczeństwa latania, artykuły o nowych konstrukcjach szybowców. Dużą pomocą w szkoleniu pilotów szybowcowych były również filmy. Jesienią 1932 roku z inicjatywy Ministerstwa Komunikacji nakręcono w Bezmiechowej film przedstawiający przebieg szkolenia w różnych warunkach. W 1933 roku powstał w Bezmiechowej budynek administracyjno-warsztatowy.W 1935 roku Szkoła Szybowcowa w Bezmiechowej podjęła próby wykorzystania radia na użytek szybownictwa. Próby komunikacji fonicznej instruktor ( na starcie)-pilot szybowcowy( w powietrzu) dały wynik pozytywny. Szkoła zachęcona pozytywnymi próbami przekazała to zagadnienie do rozpracowania przez Instytut Szybownictwa we Lwowie. Na zlecenie wspomnianego Instytutu zbudowano szybowcową aparaturę nadawczo- odbiorczą. Rok później Polskie Zakłady Tele - i Radiotechniczne również zbudowały szybowcową aparaturę nadawczo- odbiorczą. Aparatury te po przejściu wstępnych prób w użytkowaniu oraz po szeregu eksperymentów sprawnościowych w Laboratorium Radiotechnicznym Politechniki Lwowskiej - zostały zastosowane jesienią 1938r do szkolenia i treningu w Bezmiechowej.W 1937 roku zbudowano duży hangar, do starego dobudowano przybudówkę, a w pobliskim lesie stajnię dla koni. W 1937 roku Wanda Modlibowska ustanowiła nowy kobiecy rekord Polski, który jednocześnie był kobiecym rekordem świata. Nad zboczem Słonnego żaglowała 24 godziny i 14 minut. Jako kobiecy rekord krajowy przetrwał do dnia dzisiejszego. W 1938 roku Tadeusz Góra na szybowcu PWS-101 wykonał przelot z Bezmiechowej do miejscowości Soleczniki Małe pod Wilnem. Długość wynosiła prawie 578 km.Był to rekord świata. Za ten przelot jako pierwszy szybownik na świecie w 1939 roku został odznaczony Medalem Lilienthala najwyższym odznaczeniem szybowcowym na świecie. Rozwój szybownictwa w Polsce i zarazem w Bezmiechowej przerwały działania wojenne. W 1944 roku przez Góry Słonne przebiegała linia frontu co spowodowało, że hangary i budynki szkoły uległy w znacznym stopniu zniszczeniu. Reszty zniszczeń dokonały bandy UPA rozbierając budynki na bunkry oraz ludność okolicznych wsi, która pozostałości budynków rozebrała po to, aby remontować własne zabudowania gospodarcze. Po wojnie Aeroklub Podkarpacki próbował na nowo uruchomić Szkołę Szybowcową w Bezmiechowej. Otrzymano i wyremontowano 5 budynków mieszkalnych po przesiedlonej miejscowej ludności , zaadaptowano budynki pofolwarczne na hangar i pomieszczenia magazynów. W 1947 i 1948 roku Aeroklub Podkarpacki zorganizował dwa obozy treningowo-wyczynowe w Bezmiechowej. Jednak w 1951 roku nastąpiła ostateczna likwidacja tego ośrodka sportów szybowcowych. W 1974 roku z inicjatywy p. Józefa Kusiby i innych członków Aeroklubu Podkarpackiego w Krośnie wzniesiono skromny obelisk dla upamiętnienia byłego Terenu Szybowcowego w Bezmiechowej. Po długoletniej przerwie , w latach 70-tych nad stokami Gór Słonnych w Bezmiechowej pojawili się znowu ,,następcy Ikara” . W 1977 roku członkowie Studenckiego Koła Naukowego Lotników przy Politechnice Rzeszowskiej zorganizowali na terenie byłego szybowiska w Bezmiechowej obóz lotniowy . W czasie trwania obozu , na zaproszenie studentów przyjechali do Bezmiechowej : Wanda Modlibowska , Alfred Zaliński , Wiktor Leja . W rok później odwiedzili Bezmiechową Piotr Mynarski i Adam Ziętek . 6 sierpnia 1978 roku , po przeszło 30-letniej przerwie odbył się pierwszy start szybowca z południowego stoku Słonnego w Bezmiechowej . Szybowiec ,, Mucha - 100 bis ” , pilotowany przez Adama Ziętka wystartował jak przed laty , wypuszczony z gumowych lin .Dążenia członków Studenckiego Koła Naukowego Lotników przy Politechnice Rzeszowskiej oraz Aeroklubu Podkarpackiego do reaktywowania Szkoły Szybowcowej , budowy hangarów i wyciągu w latach 70 - tych z powodu braku zainteresowania ze strony Aeroklubu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej spełzły na niczym . I znów Bezmiechowa musiała czekać szereg lat na powrót do jej pejzażu szybowców . Początek lat 90 -tych to kolejny okres rozkwitu szybowiska w Bezmiechowej . W 1990 i 1991 roku Koła Naukowego Lotników Politechniki Warszawskiej wspólnie z Bractwem Podwójnej Mewy zorganizowało obozy szybowcowe pod hasłem ,,Powrót do Bezmiechowej “ . W 1992 roku zawiązało się Stowarzyszenie na rzecz Reaktywowania i Rozwoju Szkoły Szybowcowej w Bezmiechowej . Celem stowarzyszenia jest : reaktywowanie przedwojennego górskiego szybowiska w Bezmiechowej z uwzględnieniem jego tradycji , funkcji i nazwy , skupienie wokół siebie entuzjastów i miłośników tych tradycji oraz umożliwienie realizacji indywidualnych zainteresowań lotników lataniem w górskich warunkach , popularyzacja wszelkich dziedzin lotnictwa . Od początku lat 90 - tych na stoku Słonnego trwają prace mające na celu przygotowanie terenu dla potrzeb szybowiska ( wycinanie zarośli , wyrównywanie zbocza ) . W 1992 roku na szczycie góry stanęła chatka góralska stanowiąca zaplecze socjalne i ,, stanowisko dowodzenia ” w sezonie lotnym . Szkolenie pilotów odbywało się głównie na szybowcach PW-2 Gapa i PW-3 Bakcyl konstrukcji zespołu pod kierownictwem dr inż . Romana Switkiewicza pracownika Politechniki Warszawskiej . Oprócz wyżej wymienionych nad stokiem Słonnego latały również takie szybowce jak : Puchatek , Junior , Bocian , Pirat , PW - 5 SMYK Szkoleniem pilotów szybowcowych zajmował się głównie instruktor Piotr Bobula . W 1996 roku z okazji 58 rocznicy rekordowego przelotu Tadeusza Góry odbyła się w Lesku Sesja Popularno - Naukowa pod hasłem ,, Przyczynek do historii lotnictwa na Podkarpaciu ” . Po zakończeniu tej sesji Tadeusz Góra na krótko odwiedził Bezmiechową . W 1997 roku szybowisko odwiedził minister Edukacji Narodowej Jerzy Wiatr i wiceminister finansów Pazura . 

CDN.

Na zdjęciu budynek administracyjno - warsztatowy oddany do eksploatacji w roku 1933. Dom postawiony był na sztucznie usypanym wzniesieniu, które obsiane było trawą w ten sposób, że trawiaste ukośne pasma tworzyły kratownicę linii tak, aby otoczenie budynku było doskonale widoczne z góry. W domu była też nowocześnie urządzona kuchnia i jadalnia...

    

Nowy budynek kancelarii ukończono w marcu 1939 roku. Był on usytuowany po drugiej stronie szerokiego przejścia ze stoku południowego Słonnego , na stok północny w kierunku na Paszową. Posiadał dobrze wyposażoną i umeblowaną kuchnię, oraz bieżącą wodę . Budynek ten służył jako kancelaria, kuchnia z kasynem, internat - hotel. Składał się on z dwóch drewnianych segmentów zbudowanych na podmurówce z łupanego granitu sprowadzonego z Podhala. Pokoje miały ściany z bali surowego drzewa w stylu zakopiańskim bądź huculskim.